Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
REKLAMA
Wróć do nowego forum

FORUM ARCHIWALNE

Numer tematu: 397

Temat założył: krzysiek

Tytuł: Problem z konstrukcją z nierdzewki

Treść: Witam
Znajomemu pospawali z nierdzewki kocioł,niestety po zalaniu wodą i napaleniu w nim spoiny zaczęły pękać i konstrukcja uległa rozszczelnieniu,mało tego strefa wpływu ciepła z spoiny zaczęla korodować.
Moje pytanie brzmi dlaczego?
Osobiście sądze że to wina złego przygotowania się do spawania nierdzewek(zły wkład w uchwycie,nieodpowiednia mieszanka osłonowa,kontakt ze zwykłą stalą węglową podczas spawania)ale nie jestem pewien>
Proszę o sugestie bo chcemy uratować ten kocioł
Dziękuje

Data założenia: 04/11/2005


Odpowiedzi na temat:

Krzys

08/11/2005

Witam!
Panowie włos mi sie jezy na głowie ja to czytam. Kotły wszelekie nawet niskocisnieniowe sa konstrukcjami wysokoodbiorowymi co to znaczy ano to że projekt musi byc zatwierdzony przez dozur w przypadku Polski to np UDT lub TDT, nastepnie firma która wykonuje takie cos musi mieć odpowiednie uprawnienia (wps zatwierdzone, spawaczy z odpowiednimi uprawnieniami itd) nastepnie sa w trakcie produkcji odbiory np. przygptowanie konstrukcji do spawania, a potem badania - szczelności pod cisnieniem i spoiny w przypadku kotłów o grugości blachy do 50 mm nie słyszałem żeby dopuszczone inne badania niz RTG spoiny. Pozatym ja bym sie naprawde bał używać czegoś takiego sporo w eksploatacji i to krótkiej zaczeło pękać to pomyscie co bedzia np za rok czasu. Wydaje mi się że wina lezy przedewszystki w projekcie ktory jest poprostu do bani.

??

TheTom

07/11/2005

Ja się też zgadzam z poprzednikami co do SWC, korozji itd. Ale mam jedno pytanie: Co ze zmianą gabarytów kotła? Przecież napewno nie palono w nim długo. Pęknięte spoiny się poprawi, usunie przebarwienie i jest pięknie. A jak się napali - to znów może kocioł zacząć rosnąć.
Jeśli jest możliwość proponuję wykonać lekką konstrukcję wzmacniającą.

piotr

04/11/2005

zgadzam się z przedmówcą ale z jedną uwagą: po spawaniu trzeba przeprowadzić trawienie spoin (np. Pelox TS Extra) a dopiero następnie pasywację (np.Pelox RP). Pasta ANTOX o której wspomina Darek jest tylko pastą trawiącą, samo trawienie w sytuacji gdy do kotła ma być wlewana jakaś ciecz krótko po spawaniu nic nie da a wręcz spowoduje przyspieszoną korozję. Dlaczego - opdsyłam na stronę firmy TELOX tam powinno to być nieźle opisane a jeżeli nie jest to p. Maciej Stapf wszystko wyjaśnmi.

Ratowanie kotła

Darek

04/11/2005

W pierwszej kolejności należy oczyścić złącza spawane (pasywacja ANTOX) następnie można pokusić się o przeprowadzenie badań penetracyjnych (we własnym zakresie - prosta sprawa).Badanie wykaże miejsca naprawy. Pęknięcia tżeba ponacinać i zaspawać. Do naprawy polecałbym metodę TIG. Zastosować drut 304, 306, 316, 347 i oczywiści Ar 100%. Po wykonaniu zaprawy ponowniw przeprowadzić badanie penetracyjne, a po wszystkim wykonać pasywację złączy spawanych - naprawianych. I kosztami opbciążyć tego co spaprał robotę.


Korzystanie z bezpłatnych mechanizmów serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Copyright © 2003 - 2014