Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
REKLAMA
Wróć do nowego forum

FORUM ARCHIWALNE

Numer tematu: 1465

Temat założył: Kuropatwa

Tytuł: Czy Ceowiec to fizol,a Tigowiec to umysłowy?

Treść: Czy można tak scharakteryzować spawaczy.Naczy z tą opinią się zgadza.Faktycznie po 12 godzinach pracy u prywaciarza Ceowiec ma ręce do kolan,tigowiec się nie napracuje.Z jednej strony Naczemu się nie dziwię,w końcu zdobył szczyt spawania/rury pod rentgen/,wyrwał się z brudnego spawanie ceonem i teraz jest kimś,z pewnością nie jeden spawacz ,a nawet SPAWALNIK mu zazdrości tych pieniędzy.Swoją drogą w stoczni pracował i też dostał ,,w d... ,,podwójne dna,robota,na klęczkach,leżąca na zimnych blachach.Spawacze z zakładów pozostałych nie wiedzą co to praca w Stoczni,misi być wykonana w trudnych warunkach i wszystko jest swiecone

Data założenia: 04/11/2006


Odpowiedzi na temat:

naczy

07/11/2006

anio alle to ty na zdjęciu?

naczy

06/11/2006

mogę wysłać próbkę który pierwszy poda adres to mu wyślę ale pod warunkiem że prześle drógiemu i wróci na końcu do mnie. acha zeby niebyło anoi chyba to jestem w gorszym stanie wracam ze stypy mój przyjaciel się powiesił. więc niekomentujcie mego stanu bo już ...

co to jest

młody 81r

06/11/2006

tak się pypatruje waszym wypowiedzią i mam jedno pytanie co to jest to łuskowanie

naczy

06/11/2006

pewnie tam gdzie ja i pałeł robimy też byś niewszedł a to ze względu bezpieczeństwa bo zazwyczaj są to obiekty ściśle chronione nie masz przepustki niewejdziesz:). a tak za ciekawości to powiem ci że to jak ja spawam to nic z moimi kolegami bo np. ostatnio spawaliśmy nierdzewkę dla petrochemi od 2mm do 10mm gdzie przy dwójce należało już wykonać szczelinę 2mm taka nowa ich technologia ale najbardziej miał przesrane koleś spawając dziesiątkę a rura fi 500

Anio chamchatay

06/11/2006

Pałeł ,Naczy wielcy fachowcy/ja przy was w tigu jestem liliput/ na terenie euro weld byście nie mieli wstępu/podobnie jak ja/bo nie macie /nie mam/ praktyki w łuskowani.Spawałem parę miesięcy i nie łuskowałem.Może to kolejny wymysł prywaciarza.Zgadz asie Pałeł,nie każdy miał możliwość pracy z lusterkiem,zakładam,że w rurach rdzewnych i pracę z lusterkiem jesteście mistrzami

pałeł

06/11/2006

wiesz łuskownie jakos do niczego nie jest potrzebne ale jak komus reka lata to opiera łuske :)
zaparaszma na kocioł zaczniesz spawacz z lewej i z lusterka to bediesz co nieco wiediał oo spawaniu nierdzewka to pikus
gozrej jak bediesz musiał pzretop zrobiic z lusterka i lewa rewka to sie na pocisz albo na piszesz na ruzer nie da sie bo i takich jzu widiałem

naczy

05/11/2006

a jak powiem że nie to co zdziwisz się:)

Paproch

05/11/2006

To napisz mądralo z językiem do kolan,czy przy nierdzewce/przy rurach/potrzebne jest łuskowanie

naczy

05/11/2006

paproch to cię zaciekawie bo jak byś przeczytał to kotłów niedawno zasmakowałem a moje główne zajęcie to nierdzeka 2mm czyli browary, mleczarnie itp.

Paproch

05/11/2006

To co ,Pałeł i Naczy byście nie mieli szans na luskowaniu na nierdzewce,.Odnośnie wężownic, to jest zbiór rurek o średnicy około 3-4 cm i to wymaga zręczności a nie wysiłku fizycznego.Rozmawiałem kiedyś z tigowcami co to robili i nikt nie narzekał na wysiłek fizyczny,tylko mówili,że kiedyś na tym mieli dużo wad,jak doszli do wprawy to spawają bez problemu.Na EC dużym problemem jest temperatura dochodząca do 50 stopni,jeden kocioł ,,chodzi,, drugi nie,ale emisja cieplna z tego chodzącego kotła i tak przenika dalej

naczy

05/11/2006

co do przechwałek to nigdy nigdy niepowiedziałem że jestem dobry ja poprostu robię co lubie a to dwie różne rzeczy. co do porąbanych robót spawalniczych to wszystkie są porąbane tylko zależy gdzie się spawa. nieporównujmy spawania na ciepłej chali ze stanowiskiem do spawania na budowie w deszczu czy mrozie bo wtedy każdy z nas ma przerane. ale ktoś to musi przecież zrobić. wiadomo każdy może powiedzieć że ma bardziej borąbaną robotę i pewnie się niepomyli bo naprzykład w elektrodzie niech ktoś spróbuje pospawać sufit w zbiorniku oleju serwa steru okrętu, pomieszczenie z małym włazem cela ma wymiar 40*40*80 cztery takie w kupie elektroda jest zadługa to trzeba końcówkami na dodatek idzie pod rentgen.tak samo przerąbane w piecach tigiem spawać rurki .pałeł bardzo dobrze to wie a i ja się ostatnio przekonałem:) każdy z nas jest dobry w swojej specjalizacji inaczej by nas niechcieli:)

Michał ogórek

04/11/2006

Np. w Elektro- Ciepłowniach,spuszczają spawaczy na wózkach,,pod sam nos,, elementów do spawania.Wózki są takie same jakie mają budowlańcy ocieplają wieżowce.Odnośnie łuskowania nierdzewki,Pałeł ,Naczy chyba z tym łuskowaniem to przesada przecież wtedy wolno się spawa.W sumie elektrodą można wykonywać lekkie ruchy,prawo lewo i w sumie też w nierdzewce/rurze/ nie zrobi się dziura

pałeł

04/11/2006

pryjemna parca w kotle:> pzrecie to jakies marzenie wysiłku napewno to kosztuje nie mało
człowiek sie wylezy na tych wezownicach rece cierpna bo na wyciagnietych rekach sie spawa w lusterku parktycznie non stop

baspaw

04/11/2006

Spawanie "pod rentgen" jest normą w każdym poważnym przedsiębiorstwie i nie jest to żaden szczyt umiejętności dla spawacza.Spawanie TIG wężownic podgrzewacza wody na kotle nie należy do przyjemności i w błędzie jest ten kto sądzi inaczej.Spawanioe TIG wymaga bardzo dużo wysiłku fizycznego.Ten kto uważa siebie za "super spawacza" jest chyba tylko super we własnym mniemaniu. Reasumując ,nie ma co zachwycać się chwalipiętą.

naczy

04/11/2006

pewnie odkleiła mu się siatkówka. tak to już jest jak się bawi w podglądacza:)

Najlepiej być łysym i bez zębów

Michał ogórek

04/11/2006

Pierwszy raz słyszę,że od spawania tigiem ma się ,,aluminiowy łeb,,,ale ze zęby wypadają to słyszłę.Jeden monter jak,,popatrzył na światełko,, to cóś stało mu się z okiem i poszedł na operację oka

witka naczy

pałeł

04/11/2006

nikt nie ukrywa ze w tigu jestesmy bobardowni ultrafioletem tig i tak najlepszy jestes wsrud spawania najmniej jednostkowo spawasz czyli dawaki sa mniejsze a mag czy elktroda ciezka orka i metry metry a styki to styki monterka ustawi sie pospawa monterka pzrygotuje nastepny

naczy

04/11/2006

tego niewidziałem , co do azjatów lub ogółnie tigowców to żadko który niema siwizny nawet mnie to już bierze:) całe szczęście to dopiero kilka na krzyż

tig

kaz

04/11/2006

a wyobraź sobie młodego murzyna a, biały jak gołąbek

naczy

04/11/2006

śmiesznie wygląda młody azjata którzy zazwyczaj mają włosy czarne a on siwy jak stulatek:)

czesc pałeł- kope lat

naczy

04/11/2006

a ja to powiem tak znam smak i stoczni i kotłów i jak bym miał wybrać wybrałbym browar:) czysta robota i nietrzeba się martwić o piwko:)

tig

kaz

04/11/2006

tigowiec to jest gość , tylko że głowa szybciej siwieje

pałeł

04/11/2006

byłem jzu zn kotler gdie walczak był na wysokosci 160 m ale sa jescze wyzsze
stocznia to wcale nie jest jakas strasznie trudna robota na elktrowni w kotle dopiero wycisk jest zapytaj kolegów gtórzy parcowali tu i tu

Michał ogórek

04/11/2006

W stoczni są ciężkie dojścia,rączkę od migomatu mocuje się na kiju od miotły i heja.Pałeł o podwójnych dnach, słyszałeś,że poruszyć się nie można i jest świecone,blachy są zimne zimą i nie zawsze wentylację można podłączyć.Spawanie silosów i kotłów się nie równa do prac stoczniowych i wysokość gdzie można się zwalić

pałeł

04/11/2006

argonowy umysłowy - elektryczny to fizyczny
w stoczni wszystko swiecone:> nie wierze to nie kocioł gdie pzrez twoje styki zasdsówa para pod cisnieniem
czasmi nawet 500 atm tłuka wiec jest naparwde ciezko a styk nawet spocic sie nie moze na stoczni tego nie ma :P

naczy

04/11/2006

faktem jest że jak spawam to nierobię monterki ale czasami jak mi dadzą robotę w takich miejscach że najpierw zmowie różaniec wyklnę majstra że można to było zrobić wcześniej a teraz muszę wyginać się jak JOGA :) Z drógiej strony jak sobie przypomnę stocznie to mi się miło robi w zimę kosta że ubranie przymarza, rękawice i tyłek grzało się od tego co się pospawało:) w lato taki upał że podeszwa się stopiła. a jak lał deszcz to prąd spawarki kopał że się niemożna było ruszyć. ale miło wspominam te czasy i niepowiem czasami nadal pracuję w takich warunkach i niebędę narzekał. poklnę, pomarudzę ale robotę wykonam solidnie wkońcu robię to co lubię i nikt mnie do tego niezmusza. a że w polsce jest tak a nieinaczej to poniekąd wina spawaczy bo tak walczą o tą pracę że robią wszystko aby tylko pracować, dzięki temu prywaciaż ma władze. sam niewiele zrobisz, ale jak to zrobią wszyscy to prywaciaż zmięknie. oczywiście niepiszę o wszystkich spawaczach, tak więc nieobrażajcie się

Faltig 315

04/11/2006

Tigowiec się nie napracuje?! Chyba tak do końca nie jest:) Trzeba się czasem nieźle POGIMNASTYKOWAĆ:D


Korzystanie z bezpłatnych mechanizmów serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Copyright © 2003 - 2018