Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
REKLAMA
Wróć do nowego forum

FORUM ARCHIWALNE

Numer tematu: 1458

Temat założył: Kuropatwa

Tytuł: Dlaczego spawacz dla spawacza jest wilkiem

Treść: Dlaczego spawacze to samoluby,są tacy wredni,nic nie pokazują.Czy to jest wynikiem słabego wykształcenia,czy idzie tam margines.Naczy może parę słów dorzucisz

Data założenia: 01/11/2006


Odpowiedzi na temat:

A to ciekawe

Mihoo

09/11/2006

"Dlaczego spawacze to samoluby,są tacy wredni,nic nie pokazują.Czy to jest wynikiem słabego wykształcenia,czy idzie tam margines" - a to ciekawe!!!. Mnie spawania nauczyli spawacze a nie jakieś kursy. Bez oporów pokazywali wszelakie tricki spawalnicze. Liczyło się tylko, by poprawnie wykonać robotę. A co do wykształcenia to w błędzie jesteś okropnym. Już nie pracuję jako spawacz, bo skończyłem studia i teraz przacuję jako spawalnik. i znam wielu ludzi o podobnym przebiegu kariery.

pałeł

04/11/2006

dziwne ze uogulniacie
spawacz spawaczowi nie równy ja na odstnim kontrakcie nauczyłem dwóch monterów spawac i doatsali od razzu robote przy hetwoaniu a poatem przy spawaniu i radzili sobie bardzo dobrze
a ze kazdy jest iny to chyba logiczne nie kazdego musze lubiec ale kazdemu doardze
ale jak sam mówie ja i tak nie umie spawac tylko lepie:P chcoc to juz 5 kontrakt bez bubla jest z czego byc dumnym:D wszystkie rendgeny pzrechodza

naczy

02/11/2006

czyba zapomniałeś dopisać "cała prawda o mnie" :) skoro tak piszesz to piszesz chyba o sobie. ja wiem że są tacy spawacze ale to tyczy się nietylko spawaczy, pełno jest takich ludzi fajnie gadają, wódzie piją i jadą po innych bo sami nic niepotrafią ale są też normalni ludzie, ale jakl się pracuje w taym zawodzie od niechcenia "bo nigdzie indziej mnie nie chcieli" to tak jest.

spawacze to zgredzi !! a te cale spawanie to jedna wielka sciema a nic nie pokazuja bo sami nic nie potrafia podpier...sie nawzajem i czesto sa po zadce ;]

cala prawda

02/11/2006

y0!.

Leon

02/11/2006

spawacze i spawalnicy są ok tylko psełdo spawacze są bebe

naczy

02/11/2006

benek po raz każdy ma prawo głosu i dopuki nieużywasz słuw a taki to owaki to się nieobrażę, i powiedz ty mi lepiej czemu gieroja? chyba niedokładnie czytasz moje odpowiedzi

margines

benek

02/11/2006

Stary skończ polibudę w Gliwicach dziennie o profilu spawalnictwo i pracę masz od ręki, wiem bo dwóch moich kolegów skończyło ten wydział,firmy same proszą się o nich,więc nie pisz że spawacze to prymitywy, spawalnicy to poszukiwany fach.
A co do Naczy, Naczy trochę w stoczni, trochę w Niemczech i zgrywa gieroja!
Naczy zaraz się obrazi i będzie wypisywał riposty.

Faltig 315

01/11/2006

Nooo...w mojej firmie to różnie bywa z tym pokazywaniem i z tą nauką:)Przekonałem się o tym na własnej skórze.Są tacy, którzy chętnie pomagają, coś powiedzą, pokażą, doradzą, wystarczy tylko wejść na odpowiedni temat, a są też tacy, którzy prędzej dali by się pokroić niż by coś powiedzieli:(Nie ukrywam, są to najczęściej starsi goście(ale trafiają się też młodzi), którzy lubią podpier....ć swoich młodszych kolegów i chwalić się jacy to z nich spece(niektórym z nich tylko się tak wydaje). Nie można popadać w stereotypy, że spawacze to samoluby, element, tacy czy sracy...Tak jak w życiu, ludzie są różni.

naczy

01/11/2006

ale pewnie bozia te stare wygi pokarała bo jak odeszli młodzi to ktoś musiał to pospawać i pewnie trafiło na nich:) ale niepszejmuj się niety jeden straciłeś w ten sposób pracę i wcale nieżałuje, bo oni zostali w tym zakładzie za marne pieniądze, ja się dokrztałciłem i zarabiam lepiej od nich w dodatku żadko się zdarza abym spotykał takich ludzi bo szybko tacy tracą pracę, niema wódki i pogaduszek z szefem, jak powiem że czagoś niebędę spawał bo się boję że spindolę to dadzą lepszego odemnie. i nikt mi zato głowy nieurwie:)

kriss

01/11/2006

Na pewno nie idzie tam margines ja skończyłem technikum mechaniczne o specjalności spawalnictwo a następnie skończyłem nawet studia zaocznie na AGH na WWNiG ale z braku pracy w branży naftowo-gazowniczej zajmuję się spawalnictwem,w mojej firmie spawacze nie są dla siebie wilkiem wręcz przeciwnie są bardzo przyjacielsko nastawieni do siebie.

naczy

01/11/2006

ja akurat taki niejestem. chętnie pomagam innym, uczę młodych "hewtowania". mnie uczyli i nic odemnie nie chcieli to dlaczego ja mam chcieć od innych. zresztą jestem za aby się spotkać na jakiś targach poznańskich i wymienić między sobą doświadczenia. w końcu spawacze też twożą swoje środowisko, skoro fani trabanta mają swoje zloty to może i my powinniśmy o tym pomyśleć? a za tych co piszą tak jak piszą nieplanuję się tłumaczyć.


Korzystanie z bezpłatnych mechanizmów serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Copyright © 2003 - 2018