Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
575
REKLAMA
Email:   Hasło:  
spawanie z przerwami...


Witam, mam pytanie odnośnie spawania z przerwami....
otóż ostatnio zwrócono mi uwage jak spawałem coś MIG`iem w pracy, że spawam punktowo i że taka metoda nie jest prawidłowa ze względu na temperature ( że sie obniża w czasie przerw) tzn, miałem do zespawania jakiś bolec (fi6mm) wsadzony w blache (4mm) i miałem duży prąd na spawarce i nie chciało mi sie przestawiać na mniejszy, więc spawałem przez 2 sekundy później sekunda przerwy i znowu dwie sekundy spawanie i znowu przerwa na sekunde dosłownie. Tak samo jak czasami spawa się pionowo...
Nie mam skończonej szkoły spawalniczej i nie mogłem argumentować mojej opini, ale wg mnie to nie jest jakaś wada, przecież ile przez tą sekunde obniży się temperatura spawanego materiału...
Proszę o porade czy można tak spawać czy nie, bo pracowałem w wielu firmach i często widziałem takie praktyki....
PS uwage zwrócił mi jakiś "mecenas" z biura, a nie spawacz.
Pozdrawiam


Wyświetleń: 5003, Nadawca: Tomek2
Dodano: 21.6.2009, 20:50
Odpowiedzi: 7

Aktywni użytkownicy: 5
bucyrus, harald809, pecunia, predatorian, Tomek2



Odpowiedzi:
Jaki materiał?
Jaki materiał? Alu, stal nierdzewna...?
Nadawca: pecunia. Dodał wątków: 4, odpowiedział 36 razy.
Dodano: 22.6.2009, 20:56
materiał
zwykła stal czarna
Nadawca: Tomek2. Dodał wątków: 1, odpowiedział 2 razy.
Dodano: 22.6.2009, 21:46
odp
ok rozumiem, proszę nie komentujmy czy umiem spawać czy nie. Każde pytanie o coś na forum nie znaczy, że człowiek sie nie zna i liczy w pracy na to, że spoina się uda albo nie. Jestem co prawda spawaczem "tylko" po kursach i 5-cio letnim doświadczeniem, głownie w metodzie 141.
To o co pytałem w tym temacie, to zwykła blacha z wywierconą dziurą, w którą wchodzi pręt po to żeby łatwo było umieścić ową blache na maszynie. Nie jest to ani kontrolowane ani sprawdzane specjalnie. Co do spoiny jestem pewnien, że jest ok, Pytałem tylko o technologie, czy spawanie takie z przerwami sekundowymi ma wielki wpływ na jakośc spoiny. Wiadomo przy normlanym spawaniu, dobrze jest nie praktykować tego.
Pytam o tą metode 135, ponieważ głownie spawam tigiem rury, pod rtg i z tego nie mam pytań, chodzi mi tylko o 135.
Pozdrawiam

Nadawca: Tomek2. Dodał wątków: 1, odpowiedział 2 razy.
Dodano: 23.6.2009, 17:22
odp
witam
takie spawanie punktowe wcale nie wpływa na jakość spoiny. Będzie ona miała tylko inny wygląd. Nawet powiem tak, jak masz duży prąd to lepiej się wtopisz. No chyba ze przy załączaniu łuku strasznie ci strzela no to wtedy jest niedobrze. Ale tak poza tym ryzyko przyklejenia jest mniejsze niż jak byś spawał ciągłym ruchem a małym prądem
I jeszcze jedno większość tych nieudaczników którzy pierdzą w stołki nie wie o co chodzi w tym wszystkim. A to ty jesteś spawacz a nie on i znasz się chyba lepiej. Daj mu następnym razem uchwyt i niech sam spawa jak mu się coś nie podoba

Nadawca: predatorian. Dodał wątków: 7, odpowiedział 18 razy.
Dodano: 23.6.2009, 18:17
No właśnie wygląd - estetyka wykonania złącza!
Skoro bolec do blachy czyli jakaś mniej ważna konstrukcja to na rtg to nie pójdzie. Więc badanie wizualne, a tam nasrane(chyba, że każdą spoinę wokół bolca rzeźbisz szlifierką?) Ryzyko przyklejenia jest zawsze i zależy również od stosunku natężenia prądu do prędkości posuwu drutu. Ci nieudacznicy pierdzący w stołki to niezłe cwaniaki prędzej ja bym musiał zmienić zakład niż on. Też wolałbym się uczyć i pierdzieć w stołek i być takim "nieudacznikiem". Spawacz nie święta krowa tylko człowiek i ma się prawo pomylić. Jak dasz mu uchwyt to się zdziwisz u mnie dyrektor przebiera się w fartuch, zakłda rękawice i przyłbicę i spawa (dla niego to niezła frajda-jakaś odskocznia od pierdzenia w stołek), a jak po 15 minutach zmarznie lub się zmęczy to ucieka do ciepłego biura dalej pierdzi w stołek. A ja muszę całą dniówkę robić to co do mnie należy. I tak w koło aż do zarypania lub emerytury. A jak mu się coś nie podoba to na ciebie siądzie i stawkę ci upierniczy. A ja do roboty nie przychodzę nagrzoty i nie pyskuję na prawo i lewo. Bo cwaniakowaniem i pyskowaniem nikt daleko nie zaszedł. Jakbym miałbym codziennie udowadniać, że nie jestem wielbładem czy się wykłócać czyja racja jest bardziej mojsza niż twojsza to bym wolał zmienić zakład czy zawód niż nabawić się nerwicy.

Nadawca: harald809. Dodał wątków: 4, odpowiedział 58 razy.
Dodano: 28.6.2009, 02:38
..
jak UMIESZ spawać to punktowo położysz spoinę jak ta lala i nie musisz używać szlifierki.
A poza tym dlaczego nie poszedłeś do biura, też byś siedział, to przynajmniej nie narzekaj, sam tak chciałeś.

Nadawca: predatorian. Dodał wątków: 7, odpowiedział 18 razy.
Dodano: 01.7.2009, 15:55
godo nie godo
..no chopecki z tym spawaniem to jest tak ...jak bedziecie czesto przerywac to was kobita z sypialni wyrzuci ..to samo tyczy sie spawania
Nadawca: bucyrus. Dodał wątków: 10, odpowiedział 302 razy.
Dodano: 03.7.2009, 17:11

REKLAMA
Korzystanie z bezpłatnych mechanizmów serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Copyright © 2003 - 2024