wpływ rdzy na spoine
Rozpoczęty przez adamkol, 05 lut 2012 20:59
13 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 05 luty 2012 - 20:59
Witam. Mam dwa pytania.
1. Jak wpływa rdza i zendra z nieoszlifowanego materiału na jakość spoiny?
2. Jak wpływa preparat na odpryski na jakość spoiny, tzn najpierw psikam miejsce spawania preparatem a potem spawam na nim?
Dzięki za wszelkie informacje.
1. Jak wpływa rdza i zendra z nieoszlifowanego materiału na jakość spoiny?
2. Jak wpływa preparat na odpryski na jakość spoiny, tzn najpierw psikam miejsce spawania preparatem a potem spawam na nim?
Dzięki za wszelkie informacje.
#2
Napisano 05 luty 2012 - 21:50
1 rdza zendra badz otulina wplywaja znaczaco na jakosc spawania. Spoina na tych "wadach" nie uklada sie, powoduje zaporowania oraz jest wadliwa jesli chodzi o badania RT.
2 Spawac mozesz po to to jest ale uzyjac za duzo sprayu spoina bedzie ciezko sie prowadzic i bedzie bardzo parowac a po co to wdychac wiec psikaj mniej wiecej kolo miejsca spawanego a nie samym miejscu. Psikasz przed spawaniem aby odpryski nie mialy podloza do przyczepienia.
2 Spawac mozesz po to to jest ale uzyjac za duzo sprayu spoina bedzie ciezko sie prowadzic i bedzie bardzo parowac a po co to wdychac wiec psikaj mniej wiecej kolo miejsca spawanego a nie samym miejscu. Psikasz przed spawaniem aby odpryski nie mialy podloza do przyczepienia.
"Będąc od wszystkiego będziesz do niczego! Rób jedno i spawaj"
#3
Napisano 06 luty 2012 - 16:41
Dzięki kolego. Piszę bo mam problem z pajacami w robocie i nie wiem jak im przemówić do zakutych łbów. Choćby cent rdzy to nie oszlifują tylko każą spawać a jeszcze wymagają żeby spoina fajnie wyglądała. Nie interesuje ich co się dzieje z spoiną w środku(szlifowałem, pokazywałem że są mikropory-wali ich to) a każą przybijać swoje znaczki. No i odpryski, ma ich nie być, inni walą preparatu tyle że można pływać w nim.
Dziadostwo. Dzięki za odp., wydrukuję i pokażę może ruszy ich.
Dziadostwo. Dzięki za odp., wydrukuję i pokażę może ruszy ich.
#4
Napisano 06 luty 2012 - 17:54
Raczej nie drukuj bo Cie wysmieja...szlifowanie a raczej przygotowanie styku nalezy do monterow-skladaczy.Nic nie da wyszlifowanie zendry,rdzy i.t.p. przed samym spawaniem po monterce,zgorzelina wyplynie spawaczowi podczas spawania spod laczenia blach,a tam spawacz nie wyszlifuje juz po monterce.
#5
Napisano 06 luty 2012 - 19:58
Źle się wysłowiłem. Chodzi mi właśnie o monterów. Oni mają to w dupie a ja to muszę gnoić i nie mogę im przetłumaczyć. A inni spawacze, "kto z kim przystaje takim się staje", walą na tą rdze a spawy wyglądają jak ...
#6
Napisano 06 luty 2012 - 22:01
zwolnić monterów
#7
Napisano 06 luty 2012 - 22:36
Użytkownik adamkol dnia 06 luty 2012 - 19:58 napisał
Źle się wysłowiłem. Chodzi mi właśnie o monterów. Oni mają to w dupie a ja to muszę gnoić i nie mogę im przetłumaczyć. A inni spawacze, "kto z kim przystaje takim się staje", walą na tą rdze a spawy wyglądają jak ...
#8
Napisano 07 luty 2012 - 11:03
No właśnie jak to jest możliwe. Paru jest takich spawaczy że lagi kładą idealne a nic nie robią z tego, tylko siedzą cicho. Nikt nie chce mnie po przeć.
#9
Napisano 07 luty 2012 - 15:49
No i oczywiście rdza itd to źródła wodoru i tlenu w spoinie a od tego już tylko krok do pęknięć zimnych, obniżenia udarności...
Po co robić spoiny, które w najlepszym wypadku wrócą z kontroli jakości, a w najgorszym popękają na pracującej konstrukcji?!
Po co robić spoiny, które w najlepszym wypadku wrócą z kontroli jakości, a w najgorszym popękają na pracującej konstrukcji?!
#10
Napisano 08 luty 2012 - 23:33
po 1 . Nie powiedzial jakie robi styki
2. mowi ze monterka wali w kulki,
nie badzmy takie baletnice ze sie nie da no ok nie spawa sie dobrze ale drodzy doswiadeczni to nie jest duplex czy ixy aby raczki w gore ja nie tykam widocznie spawalnik jest po kiju nie maja odbioru bo "ma byc" i koniec
2. mowi ze monterka wali w kulki,
nie badzmy takie baletnice ze sie nie da no ok nie spawa sie dobrze ale drodzy doswiadeczni to nie jest duplex czy ixy aby raczki w gore ja nie tykam widocznie spawalnik jest po kiju nie maja odbioru bo "ma byc" i koniec
"Będąc od wszystkiego będziesz do niczego! Rób jedno i spawaj"
#11
Napisano 09 luty 2012 - 14:00
Przede wszystkim pachwina, doczołowe są w miarę bo jak fazują palnikiem to i tak muszą liznąć. Chodzi mi o pachwiny. Oczywiście że się da, ale chodzi mi jak to jest pospawane.
Wizualka nie chce przejść a co dopiero jakby to było badane. Ja daje trochę mniej drutu inny kąt łuski i wygląda ale co w środku. Spawać to chyba robić dobrze swoją robotę niezależnie czy jest badane czy nie anie zrobić byle zrobić i do domu.
Wizualka nie chce przejść a co dopiero jakby to było badane. Ja daje trochę mniej drutu inny kąt łuski i wygląda ale co w środku. Spawać to chyba robić dobrze swoją robotę niezależnie czy jest badane czy nie anie zrobić byle zrobić i do domu.
#12
Napisano 11 luty 2012 - 12:07
Wytną 4 styki z 10 pospawanych to monterka się nauczy czyscic ; )
#13
Napisano 12 luty 2012 - 13:17
Tak. Zepsułeś to popraw. Najgorsze w tym że nie czują się winni. Jak coś to wina spawacza "ciupiaty spawacz".
#14
Napisano 01 kwiecień 2012 - 20:46
U nas w zakładzie jest podobnie jeśli chodzi o odpryski, nikt nie potrafi zrozumieć że powstawanie odprysków nie tylko jest uzależnione od spawacza a chociażby od czystości materiału, jego gatunku, ciśnienia i rodzaju gazu osłonowego jak i drutu. Chociaż od pewnego czasu detale są śrutowane różnica jest kolosalna w jakości spoin jak i ilości odprysków... Oczywiście na plus.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych









