Skocz do zawartości


Zdjęcie

Destabilizacja łuku podczas spawania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 swr80

swr80

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 96 postów

Napisano 02 sierpień 2019 - 22:29

Witam,

Posiadam spawarkę Magnum MIG 208 (200AMIG), spawarka spawa całkiem fajnie, ale trzeba sobie dobrać dobrze ustawienia i ok, ale podczas spawania sporym pradem (pokrętło ustawione na 80% maksymalnej mocy) drutem 0.8mm po położeniu 15cm spawu łuk robi się niestabilny, spoiny sa juz nierówne mam też wrażenie jakby drut zaczyna "tanczyc" i przy spawaniu pachwiny kieruje się na jedna to na druga ściankę, ale też jakby był nierównomiernie podawany.

Wymieniłem palnik bo oryginał się zuzył i to samo (palnik MB15)

Tak się zastanawiam, czy palnik jest za słaby, czy spawarka. Po odczekaniu min. 3min mozna dalej spawać.

łuska i koncowka pradowa dosc mocno sie grzeja i stawaim na za slaby palnika ale może jestem w błedzie moze to podajnik (1 rolka)?



#2 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 149 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 03 sierpień 2019 - 08:22

Moim zdanie po sprawdzeniu podstawowych rzeczy lepiej byś oddał tą spawarkę do serwisu, bo raczej nie widzę żebyś miał jakąś wiedzę o elektryce.

 

Ja bym sprawdził na początku

- pancerz w uchwycie, czy nie jest załamany, przedmuchanie go to podstawa

- jakość i dokręcenie rolek, czy nie są już zużyte albo źle dokręcone

- połączenie masy w spawarce oraz uchwytu pewnie masz tam EURO złączę, może nie masz dobrego styku, połączenie się nagrzewa (mam na myśli w uchwycie przy spawarce nie na palniku) i zaczynają się schody

- można też minimalnie ocenić czy nie jest problem z elektryką na oko, czyli jak zacznie nam szwankować - odłączamy spawarkę i sprawdzamy czy w środku jakiś element nie jest nadmiernie nagrzany lub osmalony

 

- problemem może elektryka jak również nawet łożyska wyrobione ( z luzami) w podajniku, więc bez podstawowej wiedzy ciężko wyrokować.

 

Pytanie za 100 pkt dlaczego była konieczna wymiana palnika?

 

Pod względem elektrycznym? To może świadczyć że spawarka ma problem elektryczny - na mniejszych prądach mniejsze obciążenie pozwala na pracę, później zwiększając zacznie świrować, jeszcze jak są na niej zimne luty lub jakiś element się przegrzał

 

Pod względem fizycznym. Jeśli przejechaliśmy kilka razy butlą, paleciakiem to pancerz mógł się zdeformować, stawiać opór no i podajnik zaczął pracować pod większym obciążeniem, przez co teraz słabiej sobie radzi.

Ja bym jednak stawiał na elektrykę, ale fakt nie jestem elektrykiem od spawarek... 


Tu activo más valioso no es tu dinero, sino tu tiempo, así que no pierdas ni un solo segundo de tu vida.


#3 maniek669

maniek669

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 265 postów

Napisano 03 sierpień 2019 - 10:07

Chińskie spawarki mają to do siebie, że łuk nie jest stabilny, szczególnie w wyższych zakresach prądu. Pare sekund jest w miarę dobrze, potem wariują. Sczególnie jak jest mniejsze napięcie, albo jego spadek w gniazdku.


Użytkownik maniek669 edytował ten post 03 sierpień 2019 - 10:09


#4 Ponury

Ponury

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 59 postów
  • LokalizacjaLubin

Napisano 10 sierpień 2019 - 04:15

Ja bym podszedł do tego tak, jeśli problem występuje przy spawaniu również niższym prądem wówczas szukałbym przyczyny o której pisze vagabudno a jeśli nie występuje albo jest opóźniony (tj. występuje nie po 3 a powiedzmy po 10 minutach spawania) wtedy zrzuciłbym wine na spawarkę. W tańszych spawarkach transformator się szybko nasyca i efektem jest niestabilny "tańczący" łuk. Teoretycznie na tabliczce znamionowej masz sprawność spawarki przy danym obciążeniu.



#5 swr80

swr80

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 96 postów

Napisano 11 sierpień 2019 - 21:37

Ok, dzieki sprobuje na nizszych pradach, zobaczymu co się bedzie działo.

Jezęli chodzi o przewod bo uwazałem że jest kiepskiej jakosci i za krótki ale działo się to na starym i dzieje na nowym, myslałem tylko że np koncowka prafdowa w mb15 nagrzewa sie zbyt mocno.

Wymienilem tez uchwyt i przewod masowy na lapsze (stare sie grzały).

Ja stawaim na:

1. Koncowka pradowa nagrzewa sie zbyt mocno

2. pada podajnik

3. za słaba spawarka, ale to sprawdze jak kolega Ponury napisał

Pod wzgledem fizycznym uchwyt jest ok

Może rzeczywiście , jak pisze kolega Vagabungo powinienem sprawdzić płytke. Widziałem kiedyś w jednym starym chinczyku osmalona płytke na wyjsciu pradu do palnika.

 

Jeszcze jedna sprawa nie dotyczaca tej spawarki.

Zastanawiam się nad zakupem wiekszej (chinczyka) ale czy jest sens kupowania cos powyzej 250A skoro wszystkie tabele podają że nawet drutem 1.2 pawa się pradem  maks. 200-230A i to grube elementy. Czy jest sens zakupu spawarki 350A?


Użytkownik swr80 edytował ten post 11 sierpień 2019 - 21:40


#6 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 149 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 12 sierpień 2019 - 12:49

Posiadanie spawarki o większym prądzie spawania to w teorii lepsza ergonomia. Taka spawarka jest przystosowana od pracy w cyklu 100% w większym zakresie niż mniejsze, czyli można powiedzieć że taka spawarka może jechać spokojnie na trzy zmiany, no i powinna dawać radę. Duży amperaż przyda się przy ewentualnym spawaniu aluminium... Tylko że, można czasami pod jakąś fuchę czasem wynająć odpowiednią spawarkę, czasem serwisy które sprzedają używane mają tak możliwość.

 

Spawarkę najlepiej wybrać taką żeby w pracy z nią nie zbliżać się do amperażu w cyklu 100%, czyli mieć zapas. Nie wyżyłowana spawarka na pewno odwdzięczy się solidną pracą. Z resztą, trochę się oszukujemy patrząc na zakres z instrukcji, spawarki dobrze spawają w pewnym zakresie, nie na całości. Ciężko by było pewnie 400A poheftować karoserię...

 

Wg mnie istotnym błędem w twoim rozumowaniu o kupnie jest sugerowanie się prądem spawania, jakimiś tabelkami dotyczącymi drutu. Również istotne jak parametry jest posiadanie przez spawarkę chłodnicy, fizyki nie oszukamy chłodzenie gazem uchwytu to za mało przy spawaniu pół / lub profesjonalnym. Do tego jest istotne 4 rolki oraz jeśli by był podajnik przenoszony to już fajnie.

 

Jednak i tak wszystko się sprowadza do porządnego źródła prądowego, jakieś parę firm w karierze zaliczyłem: nigdy się nie spotkałem na produkcji ze spawarką typowo chińską czy tym ostatnio nagminnie promowanym Patonem... No może był jeden ESAB na aluminiowym rdzeniu z Chin, ale reszta to uznane marki (pewnie kiedyś) lub jakieś lokalne produkcje (miałem okazję pracować jak spawacz dodatkowo w dwóch krajach oprócz Polski). Kemppi, Fronius, Bester, Lincoln Electric czy OZAS to te bardziej rozpoznawane na polskim rynku. Nigdzie nie widziałem Shermana czy Magnuma... jako półautomat, firmy wolały zostawić na własne sprawdzone konstrukcje oparte na rdzeniu miedzianym niż posiłkować się tymi innowacjami. Owszem kasa jest zdecydowanie inna.

 

Moim prywatnym zdaniem, jeśli robimy coś zawodowo i na poważnie, to lepiej kupić sobie używaną ale porządnej marki spawarkę niż chińczyka... nawet do tych przysłowiowych płotów.


Użytkownik Vagabundo edytował ten post 12 sierpień 2019 - 13:15

Tu activo más valioso no es tu dinero, sino tu tiempo, así que no pierdas ni un solo segundo de tu vida.


#7 swr80

swr80

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 96 postów

Napisano 12 sierpień 2019 - 15:17

Dzieki za wyczerpujacą odpowiedz, tak się właśnie zastanawiałem nad zakupem starej uzywanej i chyba to ma wiekszy sens, chociaz ostatnio słabo na rynku z używkami ze wzgledu na ogrom roboty. Pozdrawiam






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych