Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak usunąć "spaw"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kacper biały

Kacper biały

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 09 styczeń 2019 - 09:02

Mianowicie mam pytanie w altance mam metalowe drzwi z futryna i znajomy zaspawal te drzwi i nasuwa się pytanie w jaki sposób mogę te drzwi otworzyć pozbyć się tego spawu?

#2 spawmisza

spawmisza

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 37 postów

Napisano 09 styczeń 2019 - 13:16

Pierwsza myśl... szlifierka kątowa. Pomoże też doprowadzić krawędzie drzwi do stanu gotowego do malowania.

Najtańszą nową da się kupić od 60 zł, używaną taniej - lub pożyczyć od kogoś.



#3 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 124 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 09 styczeń 2019 - 14:52

Inne rozwiazania:

 

1. Spytać znajomego po co to zrobił, może to ma jakiś znaczenie ewentualnie.

 

2. W przypadku jak znajomy zaspawał ci te drzwi bez twojej wiedzy, należy wystosować odpowiednie formalne pismo domagając się przywrócenia drzwi do stanu poprzedniego. ewentualnie w przypadku braki reakcji zgłosić sprawę na policję jako akt wandalizmu...

 

spawmisza, autor się pyta o taki problem że sugeruje że nigdy nie miał styczności z narzędziami... szlifierka to jednak bardzo niebezpieczne narzędzie lepiej niech mu ten od spawania naprawi drzwi (no jak się da...)


Z dniem 29.01.2019 żegnam się z aktywnym udzielaniem się na Forum.

 

Pozdrawiam

Vagabundo

P.S. 
Czas już na mnie, skończyłem ze spawaniem również z pisaniem tu (może tymczasowo, może na stałe), czas na nowe wyzwania

La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela


#4 spawmisza

spawmisza

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 37 postów

Napisano 09 styczeń 2019 - 21:08

Myślę, że to było zaspawane na prośbę białego Kacpra, żeby się w altance nikt nie osiedlił ani nie włamał.

 

Rzadko się zdarza, żeby znajomi jechali ze spawarką do czyjejś altany, byli w stanie niepostrzeżenie wpiąć się do prądu i na złość zaspawać drzwi.

To musiałby być bardzo specyficzny znajomy, żeby z wszystkich możliwych złośliwości wybrał złośliwość tak pokręconą i pracochłonną.

 

Jeśli tobie Vagabundo przychodzą tego rodzaju pomysły do głowy, to mój mózg pracuje w drugą stronę i pierwsza myśl, to, że może ktoś tu chce się włamać do altanki znajomego ale nie wie jak. ;)



#5 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 124 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 10 styczeń 2019 - 09:59

Oj tam..., oj tam... od razu mnie przychodzą...

 

Od zawsze podkreślam: spawacz to nie zawód, to stan świadomości, sposób życia i bycia... z tym trzeba się urodzić... szkoły Ci nie potrzebne...

 

Ja wychodzę na prostą po za zawodem już lub na razie, ale teraz już mówię na poważnie, jakoś że oprócz spawania przez krótki czas zaliczyłem i mniejszy epizod w typowej budowlance oraz poznałem ludzi bo mieszkałem w hotelu prawie dwa lata ze stolarzami, no i budowlańcami...

 

Wiem też że jak klient ci nie zapłaci za usługę bo nie chce a nie że, nie ma kasy to ewentualne zaspawanie drzwi do altanki to najniższy wymiar kary... gorzej jak zadrzesz z budowlańcem to ci jeszcze drzwi wejściowe zamuruje a malarz okna farbą zamaluje że spedzisz kilka dni na skrobaniu...

 

Pytasz komu by się chciało jechać i zaspawać drzwi?

 

Mnie by korciło... ale i znam kilka osób które by to zrobiły ot tak dla zabawy... A co w tym nowego, proponuję się zapoznać z tradycją około Andrzejkową już raczej nie kultywowaną w moich rejonach (wpływy ludzi z Kresów), no ale na wioskach swoje bramy mogleś znaleźć w różnych miejscach, nawet kiedyś taką drewnianą toaletę swawojke ktoś mógł znaleźć na dachu kiosku z gazetami... no ale to typowo wioskowe zagrywki, ba i tu nie o zemstę chodziło tylko zabawę :))))


Z dniem 29.01.2019 żegnam się z aktywnym udzielaniem się na Forum.

 

Pozdrawiam

Vagabundo

P.S. 
Czas już na mnie, skończyłem ze spawaniem również z pisaniem tu (może tymczasowo, może na stałe), czas na nowe wyzwania

La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych