Skocz do zawartości


Zdjęcie

meble ogorodwe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 nowy123

nowy123

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 21 postów

Napisano 06 styczeń 2019 - 11:34

Witam wszystkich chciałem zacząć robić ławki stoły i inne drobne elementy. Pytanko mam ile za to liczyć mam np ławkę, ile za nią byście wzięli ??

 

  

Załączone pliki


Użytkownik nowy123 edytował ten post 06 styczeń 2019 - 11:35


#2 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 124 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 07 styczeń 2019 - 13:31

Temat poruszany wiele razy na forum, moim zdaniem bez możliwości sensownej odpowiedzi...

 

Wg mnie za robotę powinno brać się najwięcej ile się da, ale o tym ile się da decyduje wiele czynników:

- zasobność portfela klienta,

- dostępność produktu na lokalnym rynku

- jak wiele firm oferuje taki produkt,

- jak wiele na terenie naszym mamy marketów, sklepów budowlanych typu OBI, Praktiker (o ile jest jeszcze w Polsce) itd...

 

Trzeba by było poprzeglądać internet w poszukiwaniu takich produktów, aby sprawdzić czy mamy szansę wejść na rynek czy rynek jest przesycony, a po kosztach nie ma sensu robić.

 

Sutuacja w jednym rejonie Polski może być totalnie różna, więc jak można odpowiedzieć sensownie. Jedna osoba weźnie raczej więcej od klienta po zachodniej stronie jak biedniejszej wschodniej, chociaż to nie reguła... Myślę też że osoby z twojego terenu też nie zdradzą ile mają zysku bo jesteś konkurencją, przez co możesz zaniżać cenę...

 

Sam musiałbyś pogrzeglądać oferty zakładów czy mają taki produkt, poszukać olx, oferię, w marketach budowlanych - podpatrzyć ceny - następnie policzyć wstępnie koszty materiału oraz robocizny, wtedy zobaczyć co i jak.

 

Na początek bez wyrobionej marki można trudno uzyskać klientów, więc można robić na minimalnym zysku lub nawet po kosztach... potem albo się uda wbić na rynek albo czeka nas powolna agonia...

 

Innej drogi nie ma, umiejętności spawalnicze i sprzęt to nie wszystko, trzeba mieć głowę na karku i pomyśleć aby nie wtopić kasę a do tego jeszcze zarobić... sporo osób raczej weźnie słabej jakości przedmiot z Castoramy, no bo taniej a do tego chcesz robić całkiem popularny produkt, konkurencja może być za duża...


Użytkownik Vagabundo edytował ten post 07 styczeń 2019 - 16:05

Z dniem 29.01.2019 żegnam się z aktywnym udzielaniem się na Forum.

 

Pozdrawiam

Vagabundo

P.S. 
Czas już na mnie, skończyłem ze spawaniem również z pisaniem tu (może tymczasowo, może na stałe), czas na nowe wyzwania

La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela


#3 nowy123

nowy123

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 21 postów

Napisano 07 styczeń 2019 - 20:21

Dziękuję za wypowiedź oraz dogłębną analizę takiej sytuacji. Rzeczywiście coś w tym jest że masa ludzi patrzy tylko na cenę, próbowałem już sprzedać różne rzeczy stół, ławki i zawsze się zastanawiałęm o co chodzi. Najpierw zainteresowanie wszystko fajnie ładnie pada cena i już kręcenie głową. 

 

Jak myślisz jaki jest minimalny (oczywiście każdy może obrać inny) próg rentownośći. Tzn ile procent trzeba zarbić na danym temacie żeby to się kalkulowało ??

 

 

Czekam na wasze przemyślenia i serdecznie podrawiam :D



#4 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 124 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 08 styczeń 2019 - 10:30

Jaki minimalny próg rentowości? Każdy ma własny, taki chińczyk ci będzie pracował za miskę ryżu...

 

Echhh, już liczysz kasiorkę ile będziesz trzepać na ławkach... Ja wiem że do prowadzenia biznesu trzeba mieć jaja, ale również głowę i znajomości...

 

Nie chcę Ci rujnować marzeń o imperium ławkarskim ale czy ty wogóle przez chwile zastanowiłeś się co dalej z taką lawką zrobić, pospawać to najprostsza rzecz.

 

Pytasz ile możesz zarobić, powinieneś zarabiać - ja ci mówię naiwny jesteś jak małe dziecko....

 

Meble ogrodowe to towar specyficzny sezonowy, w Polsce sezon krótki w sumie, w morzu różnych mebli plasktikowych, ratanowych, bambusowych nie jest łatwo uzyskać duży zysk z jednej sztuki... więc musisz produkować tego sporo, mieć towaru przez zimę przygotowanego sporo, czyli musisz mieć dużo miejsca oraz zdolności finansowe zamrożenia kasy przez dłuższy okres, musisz również udać się do jakiś sklepów czy marketów aby próbować dogadać się z nimi aby mieć sprzedaż, tylko że mało kto się bawi z detalistami, np. Castorama, OBi no i oni dyktują ceny również kary umowne, jeśli nie wywiążesz się z umowy... a zrobią to raczej na pewno...

 

Zrobienie lepszej czy gorszej ławki to pikuś, przepraszam w czym jest filozofia w tym. Ludzie nakupowali spawarek, szlifierek z Lidla czy Biedronki, pójdą na złom kupią kawałki kątownika czy jakiegoś kształtownika do tego jakieś deski i gotowe, to nie filozofia lepiej lub gorzej to elektrodą pospawać no i weź mi uzasadnij czemu ktoś miałby kupić to od ciebie... sam zrobi lub pójdzie i kupi zrobione u Chińczyka...

 

Twój plan to mżonka, oczekujesz zysku a nie wiesz jakie masz potencjalne możliwości, o ile masz.

 

W moim byłym regionie było sporo zakładów ślusarskich (Dolny Śląsk), robiących od ławek, po bramy również mieli usługi toczenia i popadało to prawie wszystko, zostało tylko te duże ale one raczej miały podpisane umowy z Niemcami lub które weszły w kooperację z innymi dużymi jakimi był Alstom, Fortaco (dawniejsze Rukki) ale tu mam na myśli sprecyzowaną produkcję usługową... nie jakieś lawki...

 

Zamiast czekać na cudze przemyślenia, weź siądź na d...pie - weź karteczkę no i telefon podzwoń po hurtowniach z zapytaniem o cenę materiału, następnie po wstępnych kalkulacjach zrób kilka projektów ławek, poprzeglądaj ceny w twoim rejonie, zrób jakieś ceny nie za duże a następnie zatrudnij przyzwoitego fotografa niech ci przygotuje dobre portfolio a z tym przejedź się po okolicznych marketach, sklepach...

 

Dostaniesz wtedy odpowiedź co możesz zrobić, jak nie będziesz miał rynku zbytu to mała wtopa, ale jak będziesz na tyle głupi że dasz się w robić w jakiś duży kontrakt z jakimś marketem i się nie wyrobisz z terminami czekają cię długi przez długi czas...

 

Takie moje zdanie w tym temacie, najbardziej rzeczowe - bez szczypty złośliwości tylko staram się podchodzić do spraw racjonalnie, do pieniędzy również...

 

Pospawać ławkę w czym problem, ją jeszcze trzeba sprzedać i zarobić, no a jak miałbym to robić za miskę ryżu to wiesz...

 

Myślałem o jakiejś mniejszej produkcji w PL, tylko dobre bo Polskie to można sobie tym sloganem tyleczek podetrzeć, ludzie wybiorą i tak cenę... więc wolę siedzieć w biurze zagranicą... proste


Z dniem 29.01.2019 żegnam się z aktywnym udzielaniem się na Forum.

 

Pozdrawiam

Vagabundo

P.S. 
Czas już na mnie, skończyłem ze spawaniem również z pisaniem tu (może tymczasowo, może na stałe), czas na nowe wyzwania

La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela


#5 Developers

Developers

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 704 postów
  • LokalizacjaMój świat....Moje kredki....

Napisano 08 styczeń 2019 - 20:38

Cenisz się jak robisz coś nie typowego, albo w trudnych warunkach. A taką lawkę to jakiś janusz ma szablon tańszy materiał dojście do tartaku ma gotowe dechy i wychodzi go z 50% mniej niż ciebie i od niego wezmą nie od Ciebie.Czyli typowa produkcja klepie tysiące a nie jedną czy dwie.  Tak jest niestety. 



#6 nowy123

nowy123

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 21 postów

Napisano 10 styczeń 2019 - 09:34

To nie marzenia o imperium ławkarskim tylko próba dorobienia do pensji i luzne rozkminki. 

 

Rozumiem ze towaru jest mnóstwo, ale obserwując rynek doszedłem do wniosku ze ludzie kierują sie ceną niekoniecznie idącą w parze z jakością. Przynajmniej zauważam to w południowo-wschodniej części kraju.

 

Vagabundo  

dzięki za konstruktywną wypowiedź a złośliwości nie dało się odczuć  ;)

 

zdrówko :)



#7 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 124 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 10 styczeń 2019 - 10:17

Po pracy to bym się nie nastawiał na ławki i proste elementy to co pisze Developers jest istotne, liczą się usługi również te wyjazdowe... czyli coś naprawić, przerobić i zamontować itd... drobne wstawki w karoseriach, wydechy montaż czy lub ich produkcja, naprawy bieżace: żeliwo jakieś ułamane zawiasy i inne takie, istotny jest rynek czy wiele osób to wykonuje czy to miasto, wieś itp... im bardziej skomplikowana rzeczy tym lepszy zarobek i ryzyko... czasem trzeba poświęcić dużo czasu na wycięciu, przygotowaniu elementu a samego spawania może być nie wiele... ale trzeba mieć know how i na tym można trochę dorobić...

 

Również można dostać zlecenia od firm, sam miałem oferty od firm które zajmowały się produkcją metalową ale raczej skrawaniem itp obróbką mechaniczną, w sumie im potrzebny spawacz ale nie aż tak, można podpytać o jakieś zlecenia. Kto nie pyta. nie błądzi...


Z dniem 29.01.2019 żegnam się z aktywnym udzielaniem się na Forum.

 

Pozdrawiam

Vagabundo

P.S. 
Czas już na mnie, skończyłem ze spawaniem również z pisaniem tu (może tymczasowo, może na stałe), czas na nowe wyzwania

La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych