Skocz do zawartości


Zdjęcie

Spawanie i wybijanie bezpieczników


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Axl

Axl

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 09 wrzesień 2018 - 13:42

Cześć forumowicze, to mój pierwszy wpis, jestem całkiem zielonyw tematyce spawania więc proszęo wyrozumiałość. Spawarkę kupiłem typowo na ogródek do majsterkowaniai ogólnie zawsze mnie to kręciło więc sprawiłem sobie Magnum 200P.
Pierwsze moje próby spawania były dziś, niestety klęska bo nie potrafiłem ustawić odpowiednio nieruchomo spawanych elementów, no i jeszcze okrągłą rurkę sobie wybrałem za uchwyt do wiertła - zdjęcie.
Następnie wybrałem coś mniej obłego i za kolejnymi podejściami zespoiło się (okaże się jak mocno bo jakość sos spraw spawu woła o pomstę).

W każdym razie próbuje ile się da, na czym się da, chciałem sprawdzić czy uda się przetopic te rurkę na wylot i ustawiłem 200A. Wybiło mi bezpiecznik od razu , 150A i to samo, czy to może być wina spawarki czy raczej wina kiepskiej instalacji na ogródku (pewnie aluminium), bo z drugiej strony czytałem że inwentorowki są mało wrażliwe na jakość porądu.
Gdyby spawarka była wadliwa mam jeszcze kilka dni na zwrot darmowy, jak to sprawdzić?

Załączone pliki



#2 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 104 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 09 wrzesień 2018 - 14:50

Ja bym zamiast szukać problemu w spawarce, zadałbym sobie chociaż odrobinę trudu i poczytał sobie o spawaniu łukowym, baaa nawet instrukcja która pewnie została dodana do tej spawarki by ci pomogła... A filmy na youtube też by pomogły...

 

Spokojnie można znaleźć w necie pdf który zrobił Leroy&Merlin, z obrazkowym opisem jak spawam i ustawiać jakoś elementy...

 

Dowiedziałbyś się że:

- jak zajarzyć łuk

- grubość elektrody dobiera się do spawanego materiału

- elektrody otulone mają na opakowaniach podane zakresy amperażu z którymi można używać - jeśli przekroczymy prąd nie uzyskamy spoiny...

- z instrukcji możemy wyczytać że spawarka pracuję w cyklu, jest to 10 minut czyli dla max amperażu pewnie możesz spawać z 10% czyli minutę

 

Spawarka wcale nie musi wybijać z powodu instalacji, dajesz tak absurdalnie wysokie amperaże że nie może być inaczej. Kupując spawarkę, nie ważne czy to amatorską czy profesjonalną trzeba wybrać taką z zapasem mocy, czyli raczej nikt normalny nie spawa 150 czy jeszcze 200A??? Seeerio?

 

Rurkę o grubości chyba 2,5 czy 3 mm dajesz 150? Zdecydowanie za dużo, spróbuj na prawdę zobaczyć i poszukać ogólnie dostępnych materiałów, zapewniam Ciebie że się zdziwisz...

 

No fakt, spawarka może też być uszkodzona, instalacja wadliwa ale jak czytam że używasz na tak cienki materiał tyle amper to jakbyś na zwykłą muchę porywał się z bazuką a nie z łapką, efekt będzie podobny do twojego spawania, mucha zostanie zdmuchnięta pędem powietrza i zostanie nie ruszona... :P

 

Czytanie nie boli, w dzisiejszych czasach jest youTube a ten poradnik o spawaniu Łukowym od Leroy Merlin wystarczy, wcale nie musisz czytać specjalistycznych książek Spawalnictwo od Forenca


La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela


#3 Axl

Axl

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 09 wrzesień 2018 - 15:34

Spokojnie kolego, czym sobie zasłużyłem że tak na mnie najeżdżasz i z góry oceniasz, bardzo uczuciowo podszedłeś do tematu.. Uczę się dopiero, czytałem instrukcję - choć bardzo biedna była - filmiki oglądałem zanim kupiłem jeszcze spawarkę, ale zobaczyć to jedno a spamiętać to wszystko to drugie - potrzeba praktyki by wiedzieć co i jak. Trochę więcej luzu, bo sam zapewne nie byłeś idealny zaczynając swoją przygodę ze spawaniem. Kojarzę z którychś materiałów że 30-40A na 1mm materiału, ale dalej nie wiem czy bezpieczniki wybija właśnie z zbyt dużego amperażu?



#4 Vagabundo

Vagabundo

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 104 postów
  • LokalizacjaAl mundo

Napisano 09 wrzesień 2018 - 17:41

Ale ja mam luz, nie podszedłem również uczuciowo do tematu, odpowiedziałem ci rzeczowo, krótko i na temat (po żołniersku), nie jesteśmy przecież w przedszkolu że Pani nas trzyma za rączkę i po główce głaszcze...

 

Bądźmy teraz poważni, o co właściwie pytasz?

 

Sam mówisz że się uczysz, że coś już czytałeś, oglądałeś jakieś filmy... No i co ma do tego jak ja zaczynałem? Nic.

 

Piszesz o tym że coś tam pospawałeś i że ci bezpieczniki wywaliło...

 

A gdzie w tym wszystkim znajduje się informacja czy udało ci się poprawnie zajarzyć i do tego utrzymać łuk? Jakie zostały wykorzystane elektrody otulone, rodzaj i grubość, czy podczas spawania na elektrody było wszystko ok, bez białego nalotu?

 

Jak nie będziesz utrzymywać odpowiedniej odległości od spawanego materiału to będzie ci zwierać elektrodę, owszem inwerter ułatwia odderwanie elekrody, ale i tu jak za długo potrzymasz wywali bezpiecznik.

 

A bezpiecznik to jaki? Różnicowo prądowy czy topikowy? Jak ten pierwszy, to może być nie podłączony przewód ochronny trzeci i może to powodować wywalenie spawarki... lub też instalacja może mnie pociągnięte zero z przewodu neutralnego? A może po prostu tak jak było w zwyczaju, instalacja jest skręcona na starego typu kostki ebonitowe i połączenie się poluzowało...

 

Sam widzisz, pierwszym powodem może być brak umiejętności, wiedzy ale również inne aspekty w tym czysto elektryczne...

 

No właśnie, oczekujesz odpowiedzi no i dostałeś jakaś, owszem wyłącznie ogólną bo nie podałeś w sumie żadnych dany...

 

Chcesz pomoc? To napisz wg czego co zrobiłeś, podaj szczegóły - wtedy można jakoś odpowiedzieć. Paniiie konkretów trzeba...

 

Wg mnie przejrzyj ten link, spróbuj zrobić spoinę wg tego co oni tam napisali a następnie zobaczysz czy wychodzi lub nie, wywala te korki czy też nie, wtedy wrócisz z problemem na forum albo już nie będzie problemu... Proste? Co nie?

 

https://www.leroymer...e448,l2715.html

 

Ta licha instrukcja ma takie informacje które większość pomija, a są niezwykle istotne: Jakie jest wymagane zabezpieczenie takiej spawarki... No właśnie, myślę że minimum 20A jak nie lepiej i 25A a instalacja w domach to na ogół jest jeszcze zabezpieczona bezpiecznikami 10A dla oświetlenia oraz 16A dla reszty, kiedyś nie było aż tylu żrących prąd urządzeń i to wystarczało... Więc na dobrą sprawę, owszem spawarkę da się odpalić ale jak ustawisz więcej prądu podczas spawania, bezpiecznik ci wywali, jeśli masz tylko 16A a spawarka ma max 25A a ty jedziesz na maksymalnych parametrach... Inna kwestia, do warsztatu może być pociągnięta linia i dali 10A bezpiecznik, jest to sensowne ponieważ bezpieczniki się stopniuje od najmniejszego do największego, bo jak wywali w garażu to będzie prąd w reszcie domu.

 

Masz tu konkretną odpowiedź i zagadnienia do przeanalizowania, wyeliminujesz poszczególne wątki wtedy będziesz wiedział o co zapytać.... Myślę że nie będziesz nawet musiał, wg mnie stawiam że zwierasz elektrodę lub po prostu kupiłeś za mocną spawarkę na posiadane zabiezpieczenia prądowe...

 

Tu nie chodzi o to żeby ktoś ciebie za rączkę prowadził, chodzi o to żebyś sam się nauczył, taka wiedza zachowasz... Myślenie jest istotne

 

NIe jestem specjalistą, ale coś tam umiem. Mój pierwszy raz z spawaniem elektrodą otuloną był w pracy, szef też spawacz - zostawił mnie samego w szpitalu, no i miałem pospawać profile z poręczą, żeby chociaż powiedział co i jak, a ja z dwa miesiące wcześniej kurs podstawowy na MAG skończyłem, czyli wiedzy brak bo ja w sumie szkołę monter elektroniki ukończyłem... a ten mi zostawił Besterkę z pokrętłem, nie jakiś wypaśny inwerter... ale metodą prób i błędów nauczyłem się spawać - w sumie trochę tą metodą się naspawałem... owszem nie aż tak zawodowo, jednak spawam innymi metodami... spoinę w podstawowych pozycjach położę ładną... przez to że zostałem rzucony na głęboką wodę, no i nie mogłem korzystać z dostępnej teraz w różnej formie wiedzy, wystarczyło tylko pomyśleć, popatrzeć jak się zachowuje elektroda, materiał spawany przy różnych parametrach, jakie ma znaczenie kąt ułożenia elektrody na żużel pozostały po spawaniu...

 

Teraz mam wiedzę, wtedy to nie wiedziałem nic...


La filosofía del vagabundo se apoya en la no necesidad de nada y el buen talante de aceptarla sin queja alguna.

Camilo José Cela





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych