Skocz do zawartości


Zdjęcie

MAG 135, spawam ocynk


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Hermand

Hermand

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 18 listopad 2016 - 21:07

Witam was.
Na forum zarejestrowałem się gdy zaczynałem kurs na pachwinę w pozycji PF. Znalazłem tu sporo cennych informacji co sprawiło, że kurs przebiegł dośc przyjemnie. Zawsze chciałem spróbować tej sztuki i na kursie byłem jednym z lepszych (Instruktorzy pochwalili naszą trójkę z 20 osobowej grupy, a na egzaminie bezbłędnie wytypował te same osoby Egzaminator, twierdząc, że daje umowę od ręki jakby był pracodawcą, czyli próbki glancuś).
  
Niestety, region zachodnio-pomorski, w mojej okolicy nic nie ma w promieniu 50km, dopiero 100. Pracuje już 2,5 roku w pewnej firmie, gdzie zaczynałem od 10zł brutto, aktualnie mam 12,5 (górna stawka w tej firmie to 13,65, brygadziści mają 14-15). Z premią wychodzi mi 2000zl plus soboty 100%. Mieszkam w miasteczku 15k, wiec pensja mnie zadowala jak na małolata (wiek 23), ale mimo to uważam, że to śmieszne pieniądze jak na szkodę dla mojego organizmu. Chcę być spawaczem, ta praca sprawia mi satysfakcję i nie obijam się, więc nie którzy marudzą, że zasuwam jak głupi...
  
Spawam ocynk grubości 2-3mm, wcześniej do szlifowania blachy i łączenia jej nie używałem maski z filtrami. Jednak po roku na dziale z ocynkiem, mam kaszel, muszę odkrztusić co jakiś czas to co mam przy gardle. Zacząłem więc używać przez całe 8h maski 3mk z filtrami p2. Poprawa jest, nie mam już smolistej flegmy, lecz chciałbym jakoś uwolnić się od tej roboty. Zmienić dział, myślę o spawaniu tigem i zrobienie kursu. Jakich argumentów użyć? Najgorsze, że jestem jednym z lepszych na dziale, zawsze podganiam robotę, albo robię nadwyżki i mistrz już wiele razy odmawiał na mój powrót na stary dział (konstrukcje z czarnej blachy) na prośbę moich byłych przełożonych. Nie chcę tak dłużej spawać tego dziadostwa, bo martwię się, że za kilka lat będę musiał zrezygnować ze sportu, bo po prostu nie będę miał wydolnych płuc.
 
Czy słuszna jest droga na tig 141? Lubie wyzwania i cenie sobie precyzyjne roboty, gdzie mogę się wykazać. Podoba mi się ta metoda spawania, wymaga precyzji i skupienia, nie ma drogi na skróty. Polska to dziki kraj i chciałbym w przyszłości wyjechać za granicę, cały czas szlifuje język Angielski (nie bardzo przepadam za Niemieckim jak i wyjazdem do tego kraju). Chcę być fachowcem w tej dziedzinie, by odłożyć trochę hajsu na własny interes (inna branża)
Proszę was o jakieś cenne rady jak przemówić do pracodawcy, że moje zdrowie się pogarsza i chcę lepszej ochrony jak i wyższe wynagrodzenie. Polecacie jakieś dobre szkoły na kurs 141? Zależy mi na efektywności, nie na jak najniższej cenie programu.

 
Pozdrawiam was i przykro mi, że młody Polak piszę w taki sposób, ale po prostu nie mam sił gdy słyszę, że ZUS wypłaci mi w przyszłości 25% ostatniej pensji, jeśli w ogóle dożyje 67 lat (pewnie 70 po zmianach jakie będą, wcześniej pieniędzy nie ujrzę), więc celuję w emigrację.



#2 dawson1990

dawson1990

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 19 listopad 2016 - 17:22

Witam. Też ostatnio zakładałem temat odnośnie ocynku.
Tlenek cynku jest bardzo szkodliwy, ale to już wiesz.
Powiem Ci jak ja prowadziłem sobie z tym syfem. Po wielu rozmowach z kierownikiem, inspektorem BHP w końcu się udało. Po prostu przysłowiowo trułem wszystkim dupe. Nie dość, że nie spawie już ocynku to jeszcze dostałem wyciąg stanowiskowy.

#3 Krasho

Krasho

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 186 postów
  • LokalizacjaŻory Ślaska

Napisano 27 listopad 2016 - 19:25

Mam także 23 Lata i tak jak Ty byłem dobry na kursie na Mag 135 pozycja PF  ,ale od razu miałem fart i trafiłem do firmy zajmującej się Armaturą  rurociągową prefabrykacja

-zrobili mi kurs na Elektrodę  

-zrobiłem kurs na tiga

-zrobili mi uprawnienia na Tig Nierdzewke

oczywiście wszystkie papiery na rureczki

 

następnie zmieniłem firmę poszedłem w gazownictwo i aktualnie zrobili mi papiery na Metodę 135 STT spawanie przetopów z góry na dół  

 

Polecam ci pójście jak najbardziej w 141 ale tylko rury  bo tam są pieniądze

 

aktualnie moje wynagrodzenie jest  3 4 razy większe od twojego zależnie od zysku i wydajności na zadaniu 

 

wiec ja bym uciekał już dawno od tego jak mówisz jesteś młody wiec warto zwiedzić Polskę a może potem i świat jak dojdziesz do wprawy w Tigu i Elektrodzie  

 

,bo zreguły Tig i elektroda = Delegacje

 

farciarz ten ,który siedzi na hali za w miarę dobre wynagrodzenie i  kosi prefabrykaty

 

Szkoda ,że tak późno myślisz o zmianie   ja bym już dawno nie pracował za takie pieniądze gdzie tu na dom zarobić albo na mieszkanie 



#4 Mateusz32167

Mateusz32167

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 28 listopad 2016 - 06:09

A mam takie pytanie do was, jaki rejon Polski warto wybrać, gdzie warto sie przeprowadzić zeby wyciągnąć te 4k na czysto za 8h roboty dla poczatkującego. U mnie w regionie to nie realne dlatego planuje wyjazd jak tylko skonczy mi sie umowa, moze jeszcze wczesniej zrobie kurs na TIGa tak jak mówisz.



#5 Krasho

Krasho

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 186 postów
  • LokalizacjaŻory Ślaska

Napisano 28 listopad 2016 - 10:11

Pisałem ,że ciężko znaleść robotę na miejscu na Tiga i elektrodę   



#6 Hermand

Hermand

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 28 listopad 2016 - 21:55

W okolicy nie ma nic lepszego, płaca waha się między 2200 a 2500. Jest jedna firma 30km dalej, co płaci 2300 na start, premia uznaniowa nawet do 30% i raz w roku wyjazd za granice na tygodniowy serwis (wtedy pensja w euro, wychodzi podobno jakoś 5-6 tysięcy za ten miesiąc). Spawają głównie czarne blachy, grubość 5-15mm. Mam taki problem, że aktualnie wspomagam rodzinę i odczuli by mój wyjazd, więc wszystko co jest dalej niż 50km odpada. Aktualnie odkładam hajs i w przyszłości planuje wyjechać za granicę. Będę trzymał się twojej rady Krasho i rozejrzę się za Tigiem w rury. Od razu nierdzewkę robić?
Wspomnę tylko, że od kiedy zacząłem używać maski 3mk z filtrami, moje płuca odżyły, czuję różnicę i już mi się tak nie zbiera, praktycznie w ogóle (rzadko ją ściągam, tylko na chwile by wytrzeć wilgoć). Lecz mam problem z oczami, bo mam zwykłą przyłbicę z wymiennymi szybkami, taką kanciastą i ona w ogóle nie chroni przed ciepłem, więc skoro mam teraz maskę, całe ciepło idzie na oczy ;/. Mam przesuszone i muszę je skraplać. Co polecasz? Wołać o lepszą przyłbice, czy może jakieś okulary które nie będą uciążliwe.
Pozdrawiam



#7 Krasho

Krasho

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 186 postów
  • LokalizacjaŻory Ślaska

Napisano 29 listopad 2016 - 11:30

1.Nie , nie musi  być nierdzewka  

2. Ja stosuje i maskę Speedglas i normalnej z włókna szklanego za 60 zł 

3. Zmęczone oczy to norma w trakcie spawania tym bardziej  przy spawaniu Mag na dużych prądach  polecam częste stosowanie kropli nawilżających .

4. Z postu wynika że masz maskę lepiej spisuje się przyłbica z nawiewem oczywiście, ale też się ma suche oczy przez to i zatoki u niektórych ludzi siadają zależnie od człowieka  .

 

Ja osobiście polecam każdemu spawanie Tig  chociaż lubię każdą metodę to wiem ,że przy Magu z reguły jest największa nagonka na ilość   



#8 weldek

weldek

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 943 postów

Napisano 04 grudzień 2016 - 12:15

Witam was.
 

 
Pozdrawiam was i przykro mi, że młody Polak piszę w taki sposób, ale po prostu nie mam sił gdy słyszę, że ZUS wypłaci mi w przyszłości 25% ostatniej pensji

mogę cię uspokoić

jak będziesz spawał ocynk w firmie krzak/złodziej i partnerzy to na 100% emerytury nie dożyjesz. nie na 99% tylko na 100

wiec problem przeżycia za nędzną emeryturę odpada

 

spełnisz swoje zadanie, czyli częściowe dopchanie kasy jakiemuś żulowi i po tobie


Użytkownik weldek edytował ten post 04 grudzień 2016 - 12:16


#9 Krasho

Krasho

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 186 postów
  • LokalizacjaŻory Ślaska

Napisano 04 grudzień 2016 - 14:57

mogę cię uspokoić

jak będziesz spawał ocynk w firmie krzak/złodziej i partnerzy to na 100% emerytury nie dożyjesz. nie na 99% tylko na 100

wiec problem przeżycia za nędzną emeryturę odpada

 

spełnisz swoje zadanie, czyli częściowe dopchanie kasy jakiemuś żulowi i po tobie

Potwierdzam ocynk jest cholernie szkodliwy ja bym nawet w to nie szedł



#10 weldingproc

weldingproc

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 20 postów

Napisano 28 grudzień 2016 - 23:00

Nie ma nic gorszego jak ocynk i alu !!! Stary ile później wywalisz kasy na dentystę, okulistę, i lekarzy od płuc i neurologów, to ja wolę nie myśleć. Ty tego nie widzisz, ale w "ocynku" jest ołów, rtęć, cynk, mosiądz i wiele lotnych metali i stopów, które ulatniają się w niewidocznych oparach spawalniczych. Wdychasz to i nawet nie jesteś świadomy, co później się zacznie dziać (a zacznie się dziać nagle). Po ocynku boli Cię głowa, wymiotujesz i masz gorączkę cynkową, a to jest dopiero wstęp. Blacharze kleją blachy ocynkowane luto-spawaniem, ale spawanie ocynku migomatem, czy tigiem to jest totalna porażka!!!

 

Jak nie wierzysz, to poczytaj historie na internecie i spytaj się starych spawaczy, co myślą o ocynku.

 

Była nawet historia, że po jednym dniu spawaniu ocynku gościu nie przyszedł na drugi pracy  dzień i zmarł, więc nie ma żartów.


Użytkownik weldingproc edytował ten post 28 grudzień 2016 - 23:03


#11 Krasho

Krasho

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 186 postów
  • LokalizacjaŻory Ślaska

Napisano 29 grudzień 2016 - 08:46

Nie ma nic gorszego jak ocynk i alu !!! Stary ile później wywalisz kasy na dentystę, okulistę, i lekarzy od płuc i neurologów, to ja wolę nie myśleć. Ty tego nie widzisz, ale w "ocynku" jest ołów, rtęć, cynk, mosiądz i wiele lotnych metali i stopów, które ulatniają się w niewidocznych oparach spawalniczych. Wdychasz to i nawet nie jesteś świadomy, co później się zacznie dziać (a zacznie się dziać nagle). Po ocynku boli Cię głowa, wymiotujesz i masz gorączkę cynkową, a to jest dopiero wstęp. Blacharze kleją blachy ocynkowane luto-spawaniem, ale spawanie ocynku migomatem, czy tigiem to jest totalna porażka!!!

 

Jak nie wierzysz, to poczytaj historie na internecie i spytaj się starych spawaczy, co myślą o ocynku.

 

Była nawet historia, że po jednym dniu spawaniu ocynku gościu nie przyszedł na drugi pracy  dzień i zmarł, więc nie ma żartów.

Potwierdzam na zachodzie tylko stosują lutospawanie w Polsce są jakieś chore przepisy za takie spawanie powinno być zabronione






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych