Skocz do zawartości


Zdjęcie

Mój zawód


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Arek

Arek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 16 marzec 2014 - 19:00

Witam

 

 Panowie mam do Was kilka pytań ponieważ jestem zielony w temacie. Liczę na Waszą pomoc. 

Jestem tegorocznym maturzystą i przede mną wybór tego co chciałbym robić i za co będę żyć w przyszłości. Zaciekawił mnie temat spawania, jednak nie miałem przyjemności spróbować spawać. Przyznam się, że lubię robótki ręczne, które wymagają precyzji. Pod tym względem jestem poniekąd perfekcjonistą, dlatego też myślę, że mógłbym się sprawdzić w spawaniu. 

 

Chciałbym się od Was dowiedzieć od czego zacząć naukę spawania ? W USA z tego co wyczytałem są tam college szkolące przyszłych welder'ów. W Polsce są tylko kursy. Jednak zasięgnę Waszej opinii na ten temat, czy istnieją jakieś szkoły, cokolwiek co daje nam większe predyspozycje do bycia dobrym spawaczem ? 

 

Jak wygląda nauka i zdobywanie certyfikatów z poszczególnych metod spawania ? Jak stać się najlepszym w danej dziedzinie ? Wiem, że najlepsze zarobki są w spawaniu aluminium metodą TIG. Ale wiem, że są rodzaje co spawamy. Blachy, rury a to poszczególne kursy do tego chyba też się zaliczają. 

 

Jak to jest w przypadku zrobienia powiedzmy kursu na metodę TIG i później z pracą ? Rozumiem, że nikt mi nie da na dzień dobry 5 tysięcy, ale myślę, że 2 tysiące można zarobić. Nie ukrywam, że chciałbym w przyszłości opuścić rodzimy kraj. Jak to jest później z certyfikatami ? Czy ktoś w ogóle spojrzy na nie powiedzmy w Kanadzie, Norwegii ? 

 

Cały pomysł wziął się stąd, że myślę, że ta praca mogłaby przynieść mi satysfakcję oraz godziwe wynagrodzenie. Na studia nie chciałbym iść ze względu na to, iż chciałbym być nie uzależniony od rodziców pod względem finansowym.

 

Ostanie pytanie czysto orientacyjne. Naczytałem się o kokosach, którzy to zarabiają po 50zł/h, czy to jest prawda ? Jakie są konsekwencje takiej pracy za takie pieniądze ? Wyjątkowo szkodliwe dla zdrowia jest spawanie ? Długie wyjazdy i bycie gościem we własnym domu ? 

 

Proszę Was o realistyczne odpowiedzi jak to w rzeczywistości wygląda. Wiadomo, że po kursie nikt nie będzie mistrzem, jednak praktyka przyniesie swoje korzyści, ale od czegoś trzeba zacząć, a ja chciałbym mieć chociaż minimalne rozeznanie w tym temacie.

 

Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedzi. 

Arek

 

P.S. Dodam jeszcze jak to jest z nauką w jakimś zakładzie ? Aby znaleźć kogoś, by mieć możliwość przypatrzenia się jak to wykonuje dobry majster.



#2 prezesAdammm

prezesAdammm

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 265 postów
  • LokalizacjaWrocław - okolice

Napisano 16 marzec 2014 - 20:30

Idealista... Lubię takich...

 

  • U nas również są szkoły dla ślusarzy - spawaczy...
  • Hmmm spawanie aluminium jest jednym z najbardziej szkodliwym z rodzai spawania, jeśli nie masz odpowiednich środków przyłbicy z nadmuchem, zakłady w Polsce nie za bardzo dbają o pracowników.
  • Kurs Ciebie nie nauczy spawania, musisz znaleźć zakład jeszcze przed kursem, możesz przejrzeć inne posty ile osób szuka punktu zaczepienia po kursie, ja również nie pracuję w zawodzie.
  • Kurs nie nauczy ciebie rysunku technicznego a to podstawa w pracy
  • Zależy co spawasz ale myślę że 3-5 latach to dobre doświadczenie na zagraniczne angaże i to nie raczej ogrodzenia
  • Robota to owszem jest, jeśli masz już doświadczenie ale głównie w delegacjach, co wiąże się z wyjazdami. Jesteś szczęściarzem jak masz pracę pod domem
  • Kasa na początek może być strasznie niska
  • Spawanie to jest ciężka orka, wysoka temperatura, nieraz musiałem mieć na sobie ubranie zapięte pod szyję, fartuch i spawać w +40 C.
  • Pozycje wymuszone oj tego kręgosłup tego nie lubi,
  • Zawsze powtarzałem że ja mogę sobie w robocie poleżeć... to ludzie patrzyli na mnie jak na idiotę i pytali: to co ty robisz??? Ja: Spawam. No tak ręce mdleją szybko przy tego typu pracy... Karton na betonowej podlodze może się zapalić i jest nie wygodny a o pracy w terenie nie wspomnę. w wykopach nie robiłem
  • Te hale to są świetne w zimie, ale jak spawasz grubym amperażem lub obrabiasz spoiny i masz za sobą halogen 500W jakoś idze wytrzymać, kumpel opowiadał że w stoczni to już ekstremum... w lecie również jest nie ciekawie
  • Poparzeń na początku kariery nie liczę, kilka razy podpaliłem na sobie ubranie, gasiłem dwa pożary w tym jeden badziew za kilka kilakanaście milionów złotych
  • Kobiet za dużo się nie kręci po zakładzie, a spocony facet pod prysznicem... fuj - ja tam miałem montaże, mogłem ach te pielęgniarki czy studentki... ale te zakłady to głównie molochy na zadupiu do sklepu daleko... (np. u mnie)...
  • Ciężko po pracy jako spawacz znaleźć inną pracę w innym charakterze...
  • Zawód spawacza jest specyficzny, zależy jak trafisz, możesz trafić na dowcipnisia - uważaj na wszystko, nie dotykaj metalowych części, szczególnie przy TIG, sprawdzaj za każdym razem maskę czy ci coś nie włożyli o gazie i parametrach nie wspomnę lub są inni takie mruki z tych co to nie on, jaki on fachowiec co on nie "umi" (specjalnie użyłem tego słowa) etc... tych omijaj łukiem, są też spoko goście, co ci pokażą co i jak na początku... ale tych nie ma za wielu... spawacz nie lubi się dzielić wiedzą

Ale co jest najważniejsze

  • Ten zawód trzeba kochać...
  • Moim zdaniem spróbuj gdzieś pospawać i zobaczyć czy ci to się podoba
  • Następnie idź poszukać po zakładach możliwości zatrudnienia i od tego należy uzależnić wybór metody, bo będziesz zapier...ł z 60 km w jedną stronę za psie pieniądze jak jeden z młodych kolegów z tego forum,
  • Jak to wszystko ogarniesz wtedy próbuj z kursem, bo później będzie lament że pracy nie ma...
  • a pamiętaj po kursie szybko odzwyczajasz się od spawania, możesz kolejnych próbek ale tych w pracy, nie pospawać bo wyjdziesz z wprawy... Kumpel oblał takie testy a miał dużo lepsze papiery ode mnie... pieprznął spawanie i rozbija się po UK...

Takie moje zdanie, w skrócie...


Państwo przez szkolnictwo, duchowieństwo i uroczystości narodowo-rządowe oddziaływa na wyobraźnie swych poddanych, wytwarzając, albo potęgując w ich duszach uczucie pokory, zachwytu i służalczości dla siebie. Lew Tołstoj

 

Spawacz powrócił...


#3 Marian12345

Marian12345

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 10 postów

Napisano 16 marzec 2014 - 21:17

Od siebie dodam że ten zawód jest dość szkodliwy ja po siedmiu latach odczuwam najbardziej na oczach palą pieką trzeba kroplami kropić bo się przesuszają <_<  .Jest jeszcz takie coś albo będziesz na wyjeździe robił albo nie zarobisz bo na warsztatach kokosów nie płacą a jak chcesz na tych wyjazdach pracować to papiery musisz mieć nikt ci tego nie zrobi za darmo a w dodatku one mają krótki termin ważności ja coraz częściej myślę o przekwalifikowaniu na np obrabiarki CNC albo coś takiego bo choś spawać lubię to to się musi kalkulować.. ;)



#4 Arek

Arek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 16 marzec 2014 - 22:01

Panowie a co z pozytywnymi stronami ? 



#5 prezesAdammm

prezesAdammm

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 265 postów
  • LokalizacjaWrocław - okolice

Napisano 16 marzec 2014 - 22:12

Słyszałem takie obiegowe opinie innych spawaczy że spawanie przy argonie wpływa pozytywnie na popęd se...lny...

 

Dlatego Tobie napisałem że trzeba to kochać, kasa nie na wszystkim jest super, ale weź pod uwagę że zależy jak trafisz, możesz robić lipne ogrodzenia albo robić nie zwykłe rzeczy i to jest w tym najciekawsze, trafisz do firmy która robi coś tak nie typowego, gdzie robisz jednostkową produkcję czy prototypy na uczelnie, będziesz podróżować... to jest to co lubię w tym zawodzie... a reszta hmmm....


Państwo przez szkolnictwo, duchowieństwo i uroczystości narodowo-rządowe oddziaływa na wyobraźnie swych poddanych, wytwarzając, albo potęgując w ich duszach uczucie pokory, zachwytu i służalczości dla siebie. Lew Tołstoj

 

Spawacz powrócił...


#6 miroslawzmudzki

miroslawzmudzki

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 91 postów
  • LokalizacjaWierzbanowa Kraków

Napisano 17 marzec 2014 - 07:07

Witam Panowie .Dokładnie tak jak pisze prezesAdammm musisz spróbować i ocenić czy lubisz spawać czy ci się podoba taka praca bo jeśli cię będzie denerwować albo nudzić to szkoda kasy i czasu , A wbrew pozorom jest to ciężki kawałek chlebka .Pozdrawiam 



#7 Developers

Developers

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 300 postów
  • LokalizacjaMój świat....Moje kredki....

Napisano 17 marzec 2014 - 15:39

Dokładnie... Zawód Spawacza jest ciężki do opanowania w jeden dzień czy tam miesiąc aa nawet rok... Ok jeśli wy uczysz się spawać już masz jeden plusik, następnie posługiwanie się narzędziami takimi jak suwmiarki, szlifierkami itp.... Jeśli też masz to opanowane to jeszcze rysunek techniczny.... Dopiero ktoś będzie chciał z Tb rozmawiać... Bo jak masz zrobić kurs i uczyć sie spawać to nie podejmuj pracy na płotach czy tam na innych bzdetach bo to jest zmarnowany czas... Szukaj takich firm co produkcja idzie cały czas.. Wiadome na sam początek nie dostaniesz kokosów.... Ale z czasem może i się uda ;) Ja np jestem początkujący bo zmarnowałem kilka miesięcy na płotach i teraz jestem w innej firmie na umowie i za pieniądze śmieciowe... Ale od czegoś trzeba zacząć... Kiedyś było elegancko szkoły wyuczyli rysunku technicznego, jak i podstawy spawania, ale czasy się zmieniają niestety... Czyli teraz ratuje kurs wydanie 2400 czy tam ile np na TIG zdajesz certyfikat aa nie potrafisz nawet położyć ładnej spoiny.... :/ Bo na kursach nie uczą tylko kombinują jak wyciągnąć pieniążki najtańszym kosztem... Ja np jak bym miał robić kurs np 135/136/141 to bym wolał sobie te pieniądze za inwestować w sprzęt i w garażu smarkać i lepiej bym wyszedł na tym bo jeszcze coś pożytecznego zrobił w domu. Aa pracy dla doświadczonego spawacza jest masa.... Jeśli jeszcze znasz język i masz znajomości za gramanicą jedziesz i szukasz pracy na własną rękę wtedy nie płacisz złodziejom czyli pośrednikom.



#8 Arek

Arek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 17 marzec 2014 - 17:29

Mniej więcej wiem już o co chodzi, ale chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy doświadczony spawacz może liczyć na wysokie wynagrodzenie ? Czy jest to dosyć ograniczony temat ?



#9 Developers

Developers

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 300 postów
  • LokalizacjaMój świat....Moje kredki....

Napisano 17 marzec 2014 - 17:58

Tak może i nawet zarabiać 50-80zł na godz... Ale musisz mieć dobre papiery oraz kilka lat doświadczenia w tej branży..



#10 don Carlito

don Carlito

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 122 postów
  • LokalizacjaDTR

Napisano 17 marzec 2014 - 18:14

chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy doświadczony spawacz może liczyć na wysokie wynagrodzenie ?

ile dla ciebie jest dużo ?



#11 Mario

Mario

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 187 postów

Napisano 17 marzec 2014 - 18:18

Trochę się kolejności pomyliły chyba lepiej ogarnąć umiejętności posługiwania się maszynami (szlifierka itp ), rysunek,no i  oczywiście spawanie. Żebyś w przyszłości umiał wytłumaczyć, pokazać  monterowi jak chcesz mieć zmontowane :) lub umiał sam zmontować króciec na egzaminie :)


Użytkownik Mario edytował ten post 17 marzec 2014 - 18:19


#12 miroslawzmudzki

miroslawzmudzki

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 91 postów
  • LokalizacjaWierzbanowa Kraków

Napisano 17 marzec 2014 - 18:32

Kolego Arek ja jak już kiedyś pisałem mam 35-rok spawania za sobą spawam (lub zależy jak na to patrzeć ) spawałem każdą metodą i większość metali czarnych i kolorowych i nie dawno zarabiałem 19 E na h/na rękę czyli tygodniówka wychodziła ok. 1300 E na czysto na konto w metodzie 111, 136 , czyli można zarobić ale-ale jest zawsze jakieś ale że nie jest tak często są momenty że i za 10 E można robić tylko jest pytanie ile ci dadzą socjalu , bo jeżeli dadzą ci kwaterę i "michę" i transport do pracy to jesteś na prostej a jeżeli wyrwiesz 10 E i myślisz że masz ich to sory ale to oni cię mają i zdoją cię z każdej godziny i nadgodziny . Jakieś pytania ? 



#13 Arek

Arek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 17 marzec 2014 - 20:39

Wiecie, pytam o wynagrodzenie, ponieważ chciałbym się dowiedzieć czy jest to dochodowy zawód. Jak w przypadku lekarzy, są lekarze zarabiający 2-3 tysiące ale są i tacy zarabiający 9-12 tysięcy. Dlatego pytam, czy będąc dobrym spawaczem można zarobić w granicach 5-6 tysięcy. 

 

Nie patrzcie na mnie, że myślę o kasie, to tylko pytania, ponieważ chciałbym mieć rozeznanie :)



#14 weld777

weld777

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 219 postów

Napisano 17 marzec 2014 - 21:24

jak lekarze...jedni spawacze zarabiają 4 tys/tydzień inni 1500/miesiac



#15 don Carlito

don Carlito

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 122 postów
  • LokalizacjaDTR

Napisano 17 marzec 2014 - 21:52

dobrze że myślisz o kasie, po to właśnie wstajemy rano. 5-6 koła miesięcznie to bardzo realne, ale za kilka lat spawania. i jeszcze jedno, pisałem już o tym w jakimś temacie. znajdź kogoś kto ci pokaże jak wygląda praca spawacza. czasami trzeba naprawdę zapierdalać i to zdrowo. widziałem spawaczy poparzonych, z oczami naświetlonymi jak dwie żarówki, czy ze skórą złażącą z twarzy jak u węża(znam to też z autopsji). mam prawie ślepego i głuchego ojca pracującego jako spawacz całe życie, więc zastanów się czy te 5-6 koła można czasem zarobić w innej profesji. jesteś dorosły i zrobisz jak uważasz :)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych